Czy każdy może nauczyć się języka obcego?


Za każdym razem, gdy dodaję informacje o naszych warsztatach lub książkach na Facebooku, w komentarzach pojawiają się następujące głosy:

  • Luca Lampariello mówi w 12 językach? Ma po prostu talent. Większość ludzi nie jest w stanie nauczyć się nawet angielskiego.
  • Przestańcie oszukiwać ludzi i mamić ich, że każdy może nauczyć się języka. To nieprawda. Wiem to z własnej praktyki.
  • Połowa z moich uczniów nie nadaje się do nauki. Jeśli mówicie, że każdy nauczy się języka obcego, oszukujecie ludzi

Ludzie zamieszczający tego rodzaju komentarze poruszają zazwyczaj dwie kwestie, do których po kolei się odniosę.

  • Nie każdy jest się w stanie nauczyć języka obcego
  • Nauka języka wymaga lat

Zacznijmy od punktu pierwszego. Wiele z komentujących osób twierdzi, że opiera się na swoich doświadczeniach. Zakładam zatem, że najprawdopodobniej uczą języków w szkole, w szkołach językowych lub udzielają prywatnych korepetycji. Zapewne też dużo część ich uczniów nie robi postępów, więc wyciągają na tej podstawie wnioski.

Zastanówmy się, jaka może być tego przyczyna.

Mamy tutaj właściwie trzy możliwości:

  • Uczniowie nie chcą się uczyć
  • Uczniom brak odpowiednich zdolności
  • Nauczyciel stosuje niewłaściwą metodę

Z pierwszym punktem nie ma co dyskutować. Moim zdaniem nauka języka obcego opiera się zawsze na współpracy na linii nauczyciel-uczeń. Jeżeli uczeń nie jest zainteresowany nauką, nawet najlepszy nauczyciel będzie miał trudności. Nie jest to oczywiście sytuacja bez wyjścia. Należy tutaj przeanalizować, z czego wynika ta niechęć, i zaadresować ten problem. Być może uczeń zakłada, że nie jest w stanie się nauczyć, bo wmawiali mu to wcześniej inni nauczyciele lub otaczający go ludzie?

Ten problem dotyczy jednak tylko osób, które zmuszane są do nauki języków w szkole. Jeśli ktoś zapisuje się na kurs, szuka materiałów w Internecie, czyta ten artykuł, oznacza to, że chce się nauczyć. A jeśli do tej pory mu się to nie udawało, należy szukać głównego problemu gdzie indziej.

Przejdźmy więc do drugiego punktu. Czy należy zakładać, że połowa ludzi jest genetycznie pozbawiona pewnych zdolności i nie potrafi nauczyć się języka obcego? Znaczyłoby to, że ich mózg nie jest w stanie opanować języka, choć poradził sobie przecież z nauką języka ojczystego. Na jakiej podstawie należy twierdzić, że u połowy ludzi umiejętność nauki języka zatem całkowicie zanika, a u pozostałych dalej trwa?

Czy naprawdę poligloci, którzy nauczyli się kilku lub kilkunastu języków to nadludzie obdarzeni nadzwyczajnym talentem? Ponieważ przyglądam się biografiom znanych poliglotów od dawna, widzę doskonale, że chodzi o coś zupełnie innego. To często zwykli ludzie, którzy byli na tyle zmotywowani do podążania za swoją pasją, że wypracowali w sobie regularność i odpowiednią dla siebie metodę nauki. O tym, czy talent rzeczywiście odgrywa istotną rolę mówiłem zresztą już w moim podcaście.

A zatem być może problem leży gdzie indziej i odpowiedzią jest punkt trzeci? Jestem o tym przekonany, gdyż wiem to z własnego doświadczenia.

Jakie warunki trzeba spełnić, by nauczyć się języka?

Mniej więcej dziesięć lat temu pracowałem jako nauczyciel francuskiego w szkołach językowych oraz w gimnazjum i liceum. Moi uczniowie nie osiągali dobrych rezultatów, co z przykrością muszę dziś stwierdzić. Choć wielu z nich z pewnością lubiło moje lekcje, niewielu nauczyło się na nich mówić dobrze po francusku. Znali wyrywczo słówka, byli w stanie wydukać pojedyncze zdania, ale nie byli w stanie przeprowadzić rozmowy w tym języku.

Owszem, mógłbym pójść na łatwiznę i powiedzieć sobie, że uczniom tym brakuje zdolności, więc nigdy nie będą w stanie nauczyć się języka obcego. Moje ego nie byłoby wówczas urażone, prawda? Najłatwiej jest zrzucić winę na kogoś innego zamiast przyznać się do swoich niedoskonałości. Moja metoda musi być przecież najlepsza na świecie. Idę zgodnie z programem, więc nie może być zła, prawda? Nieważne, że uczniowie ci nauczyli się polskiego jako małe dzieci, a później wielu z nich opanowało dobrze angielski… Najłatwiej było założyć, że problemem są ich zdolności, brak motywacji albo cokolwiek innego, a nie metoda, której mnie uczono na studiach i którą stosowałem na moich lekcjach.

Ponieważ nie osiągałem efektów, praca przestała mnie inspirować i postanowiłem zmienić zawód. W międzyczasie uczyłem się języków i odkrywałem zupełnie inne metodi nauki. Przez długi czas nie wierzyłem, że języka można nauczyć się szybko i że może zrobić to każdy. Gdy jednak coraz bardziej zagłębiałem się w ten temat, zacząłem rozumieć, jakie błędy wcześniej popełniałem. Na ich podstawie mogę stwierdzić, że każdy jest w stanie nauczyć się języka, jeśli spełni kilka warunków:

  • będzie chciał się nauczyć
  • będzie uczył się zgodnie z metodą dostosowaną do swojego stylu nauki
  • będzie wiedział, jak się uczyć, czyli co dokładnie krok po kroku ma robić
  • wyrobi w sobie regularność

Wbrew pozorom nie jest to takie trudne, jak się z pozoru wydaje.

Aby przetestować moją metodę nauki zorganizowałem darmowy weekendowy kurs hiszpańskiego. Przez 10 godzin moi uczniowie nauczyli się dużo więcej niż ci, których uczyłem dziesięć lat wcześniej nawet przez rok. Choć w grupie mieliśmy dwie lub trzy osoby, które twierdziły, że nie są specjalnie utalentowane, po dwóch dniach nawet te osoby były pozytywnie zaskoczone tym, jak wiele się nauczyły.

A zatem można.

Czy możliwe jest opanowanie języka w kilka miesięcy?

Oczywiście biegłe opanowanie języka wymaga lat. Musimy spędzić długie godziny na rozmowach, na słuchaniu, by wychwycić niuanse użycia słów i pewnych konstrukcji gramatycznych.

Czy jednak biegłość to cel, który sobie zawsze stawiamy? Większość z nas chce po prostu móc się dogadać w języku obcym, opanować podstawy i być w stanie się porozumiewać w codziennych sytuacjach. Aby osiągnąć ten cel potrzeba dużo mniej czasu, niż nam się wydaje. Podstawy języka można opanować nawet w kilka dni, a przeprowadzenie rozmowy w języku obcym po kilku miesiącach nauki jest także w naszym zasięgu.

Aby to osiągnąć musimy jednak zmienić nasze podejście. Jeśli dotychczasowa metoda nauki się w naszym przypadku nie sprawdzała, powinniśmy ją jak najszybciej zmienić. Często ludzie narzekają na brak rezultatów, ale dalej uczą się tak samo jak wcześniej. Wkuwają słówka, uczą się reguł gramatycznych na pamięć i oczekują, że być może nagle – jak za dotknięciem magicznej różdżki – efekty nagle przyjdą, choć przez lata ich nie było.

Magiczna metoda…

Gdy rok temu zorganizowałem warsztaty językowe Luki Lampariello w Warszawie, przyjechał na nie mieszkający na Litwie chłopak o imieniu Denis. Podróżował wiele godzin autobusem z Wilna, żeby poznać osobiście Lucę. Kilka lat wcześniej nauczyciele w szkole powiedzieli mu, że jest beznadziejnym przypadkiem i nigdy nie nauczy się angielskiego. Denis niesamowicie się starał, ale język nie wchodził mu zupełnie do głowy. Miał jednak to szczęście, że trafił w Internecie na filmiki i artykuły Luki. Gdy zaczął stosować się do rad włoskiego poligloty, efekty zaczęły małymi kroczkami się pojawiać. Rok temu Denis wziął udział w warsztatach, które poprowadzone były w całości w języku angielskim, mógł rozmawiać bez problemu w tym języku z innymi uczestnikami. Dziś zresztą uczy się kolejnych języków.

W przypadku Denisa nie zadziałała żadna magiczna metoda, dzięki której nauczyłs się języka w 3 godziny przez sen. Zadziałała praca, którą wykonał przez wiele miesięcy… Ale praca sensownie zaplanowana, oparta na ćwiczeniach, które są sprawdzone i przynoszą rezultaty.

Takich osób jak Denis jest więcej. Codziennie otrzymuję nawet po kilka maili z podziękowaniami od osób, którym pomogła książka “Sekrety poliglotów” lub mój darmowy kurs nauki słówek. Ale wiem, że mogę pomagać innym tylko dlatego, że kilka lat temu nie szukałem wymówek tylko zacząłem szukać rozwiązań. Uwierzyłem w magię, o której mówiła Alicja z Krainy Czarów, dzięki czemu moi uczniowie mogą osiągać rezultaty, które inni uznają za niemożliwe.

PS. Na obrazku tytułowym jest kotek z reklamy Whiskasa. Ponieważ wszędzie powtarzam, że ludzie spędzają dużo czasu na oglądaniu kotów w Internecie, wstawiłem ten obrazek, żebyście mogli połączyć przyjemne z pożytecznym. Możecie zatem oglądać zdjęcie ślicznego kotka i czytać artykuł o nauce języków obcych.

Książkę “Sekrety poliglotów” w wersji e-booka kupisz tutaj:

Przeczytaj także