Warsztaty z Lucą Lampariello – relacja


Prowadzi szkolenie po angielsku, podając w nim przykłady z języka francuskiego, włoskiego i niemieckiego. W przerwach dyskutuje z uczestnikami po polsku i portugalsku, a także wyjaśnia, jak poprawnie wymawiać zdania po chińsku. A na sam koniec próbuje uczyć się węgierskiej wymowy od jednej z osób, które przybyły na warsztaty. Taki jest Luca Lampariello, mieszkający w Rzymie poliglota, który poprowadził w sobotę 12 lipca w Poznaniu warsztaty, na które przyjechali z całej Polski ludzie, chcący dowiedzieć się, jak szybciej i skuteczniej uczyć się języków obcych.

Warsztaty podzielone były na kilka bloków, a dawka przekazanej przez Lucę wiedzy była tak duża, że szkolenie mogłoby potrwać nawet kilka dni, a i tak włoski poliglota nie wyczerpałby wszystkich tematów. Z całą pewnością uczestnicy mogli jednak wyjść nie tylko zainspirowani do działania, ale również wzmocnieni ogromem przydatnych informacji i narzędzi, dzięki którym będą mogli zacząć uczyć się dużo skuteczniej.

Ja sam nie wiedziałem do końca czego po szkoleniu oczekiwać. Znałem przecież wcześniej wiele zasad, na których opierają swoje działania najwięksi poligloci. O samym Luce wspominałem także w mojej książce. Muszę jednak powiedzieć, że absolutnie się nie zawiodłem. Choć na szkoleniu poruszane były w większości tematy, które dobrze znałem, Luca potrafił przekazać je w zupełnie inny sposób, podać nowe przykłady i ukazać niektóre aspekty z całkiem innej perspektywy. Sam na przykład staram się wykorzystywać każdą wolną chwilę do nauki języków, jednakże nigdy nie analizowałem tego w sposób aż tak szczegółowy, jak zrobił to Luca, który na prostych wykresach potrafił pokazać, jak właściwie planować naukę w ciągu dnia, aby wycisnąć z każdej minuty jak najwięcej. Sam żartował, że jest bardzo wdzięczny za to, że komunikacja miejska w Rzymie jest tragiczna i że musiał na studia dojeżdżać półtorej godziny dziennie w jedną stronę. Dzięki temu zyskał trzy godziny w ciągu dnia, co pozwoliło mu nauczyć się chińskiego. Szklanka może być zatem do połowy pusta albo do połowy pełna. Możemy uskarżać się na to, że tracimy czas na dojazdach do szkoły czy do pracy, albo spróbować wykorzystać ten czas na produktywne działania.

Luca przekazywał nie tylko cenne wskazówki na temat tego, jak efektywnie planować naukę, ale mówił również o skutecznych metodach, które sam stosuje, a które zmieniają się, gdy przechodzi kolejne fazy nauki. Na początku stara się budować to, co nazywa “jądrem językowym”, stosując przy tym samouczki takie jak “Assimil”. Działa przy tym jednak metodycznie i bez pośpiechu, opierając pierwszą fazę na tłumaczeniach tekstu w obie strony i odpowiednim planowaniu powtórek. Sam jest najlepszym przykładem na to, że powolna, ale systematyczna praca może dać naprawdę doskonałe efekty.

Na szkoleniu Luca poświęcił też wiele miejsca na wyjaśnienia dotyczące tego, jak uczyć się wymowy – z całą pewnością spośród wszystkich znanych poliglotów jako jeden z niewielu zwraca na ten element naprawdę dużą uwagę, starając się zawsze dążyć do perfekcji.

Cóż można jeszcze dodać? Chyba tylko tyle, że trzeba zarezerwować sobie już miejsce w kalendarzu na przyszły rok. Zgodnie z zapowiedziami organizatorów planowana jest seria warsztatów w różnych miastach. Jeżeli komuś zależy na tym, by zacząć osiągać wreszcie efekty w nauce języków obcych, szkolenie z Lucą Lampariellą to pozycja obowiązkowa.

Przeczytaj także