Sekrety poliglotówhttps://www.sekretypoliglotow.pl by Konrad Jerzak vel DoboszMon, 21 Jan 2019 17:25:38 +0000pl-PLhourly1https://wordpress.org/?v=4.9.9https://www.sekretypoliglotow.pl/wp-content/uploads/2018/09/cropped-logo_dialog-32x32.pngSekrety poliglotówhttps://www.sekretypoliglotow.pl 3232Czy chcesz poznać odpowiedź na swoje pytanie dotyczące nauki języków?https://www.sekretypoliglotow.pl/czy-chcesz-poznac-odpowiedz-na-twoje-pytanie-dotyczace-nauki-jezykow/ https://www.sekretypoliglotow.pl/czy-chcesz-poznac-odpowiedz-na-twoje-pytanie-dotyczace-nauki-jezykow/#commentsTue, 06 Nov 2018 19:45:39 +0000https://www.sekretypoliglotow.pl/?p=9703Czy są jakieś rzeczy, które sprawiają Ci kłopot w nauce języków? Czy szukasz pomysłów na skuteczniejszą naukę? Czy masz jakieś pytania dotyczące języków, na które chciał(a)byś poznać odpowiedź? Już za kilka dni przeprowadzę razem z Arkadiuszem Włodarczykiem z portalu “Przełam barierę” długą rozmowę o językach, w której postaram się odpowiedzieć na pytania najczęściej zadawane przez […]

Artykuł Czy chcesz poznać odpowiedź na swoje pytanie dotyczące nauki języków? pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>

Czy są jakieś rzeczy, które sprawiają Ci kłopot w nauce języków?

Czy szukasz pomysłów na skuteczniejszą naukę?

Czy masz jakieś pytania dotyczące języków, na które chciał(a)byś poznać odpowiedź?

Już za kilka dni przeprowadzę razem z Arkadiuszem Włodarczykiem z portalu “Przełam barierę” długą rozmowę o językach, w której postaram się odpowiedzieć na pytania najczęściej zadawane przez osoby uczące się angielskiego i innych języków.

Nagranie rozmowy opublikujemy już niedługo na YouTubie, więc mam nadzieję pomożemy w ten sposób Tobie i innym osobom w przełamywaniu językowych barier i osiąganiu lepszych rezultatów w nauce.

Jeżeli chcesz, byśmy odpowiedzieli i na Twoje pytanie, możesz przesłać je nam do 8 listopada do godziny 12:00. Nie obiecuję, że uda mi się odpowiedzieć na wszystkie pytania, ale z pewnością uwzględnimy w wywiadzie te najciekawsze.

Aby przesłać swoje pytanie, wypełnij formularz poniżej:

Zakończyliśmy przyjmowanie pytań.

Artykuł Czy chcesz poznać odpowiedź na swoje pytanie dotyczące nauki języków? pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>
https://www.sekretypoliglotow.pl/czy-chcesz-poznac-odpowiedz-na-twoje-pytanie-dotyczace-nauki-jezykow/feed/2
Sezon 2 kursu “W 90 dni”https://www.sekretypoliglotow.pl/sezon-2-kursu-w-90-dni/ https://www.sekretypoliglotow.pl/sezon-2-kursu-w-90-dni/#respondFri, 15 Jun 2018 12:51:44 +0000https://www.sekretypoliglotow.pl/?p=8648Otrzymujemy mnóstwo zapytań od osób zainteresowanych naszymi kursami “W 90 dni dookoła…” przeznaczonymi dla początkujących (i fałszywych początkujących). Możemy już Was poinformować, że drugi sezon kursu ruszy od 3 września i potrwa tak, jak poprzednie 13 tygodni, czyli trzy miesiące. Każdy sezon kursów to zupełnie niezależne zajęcia z uczestnikami, więc zapraszamy do zapisów zarówno osoby, […]

Artykuł Sezon 2 kursu “W 90 dni” pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>

Otrzymujemy mnóstwo zapytań od osób zainteresowanych naszymi kursami “W 90 dni dookoła…” przeznaczonymi dla początkujących (i fałszywych początkujących).

Możemy już Was poinformować, że drugi sezon kursu ruszy od 3 września i potrwa tak, jak poprzednie 13 tygodni, czyli trzy miesiące.

Każdy sezon kursów to zupełnie niezależne zajęcia z uczestnikami, więc zapraszamy do zapisów zarówno osoby, które brały udział w pierwszej edycji, jak i osoby, dla których będzie to pierwszy kurs.

Co ważne, będziecie mogli uczyć się w drugiej edycji jednego z aż pięciu języków (a w kolejnych sezonach dodamy kolejne):

  • angielskiego
  • francuskiego
  • hiszpańskiego
  • niemieckiego
  • włoskiego

Oczywiście można zapisać się na dwa języki, ale ze względu na intensywność kursu, radzimy to zrobić, tylko i wyłącznie, jeśli będziecie w stanie poświęcić przynajmniej godzinę dziennie na każdy język.

Dlaczego warto wziąć udział w naszym kursie?

  • to kurs w czasie którego uczysz się w domu o dowolnej porze dnia, więc nie musisz się martwić, że spóźnisz się na lekcję lub jakąś przegapisz; dostosowujesz tempo nauki do siebie
  • jesteś też częścią grupy, która wspólnie się motywuje do nauki i rozwiązuje intrygujące zadania, za których wykonanie otrzymuje punkty i nagrody
  • w ciągu 3 miesięcy opanujesz podstawy języka, które zdobył(a)byś dopiero po minimum roku chodzenia na tradycyjny kurs (o ile wcześniej byś z niego nie zrezygnował(a)); dzięki temu zaoszczędzisz i czas, i pieniądze (nasz kurs będzie oczywiście dużo tańszy od tradycyjnych kursów w szkołach językowych)
  • pracujemy zgodnie z opracowaną przeze mnie metodą nauki, która dopasowana jest do różnych stylów uczenia się i pozwala wykorzystać właściwie potencjał Twojego mózgu, dzięki czemu język wchodzi Ci do głowy bez problemu

O czym musisz jednak pamiętać?

  • w czasie naszego kursu będziesz poświęcać ok. godzinę na naukę, więc jeżeli przewidujesz jakieś wyjazdy lub ciężki okres w pracy od września do listopada, poczekaj na trzeci sezon, który ruszy od stycznia

Czy warto wziąć udział w kursie? Myślę, że najlepszą rekomendacją jest to, że o kurs pytają się osoby, którym polecili go uczestnicy pierwszego sezonu.

Zapisy na kurs już się rozpoczęły. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat kursu i zapisać się na drugi sezon, kliknij w link poniżej:

https://www.sekretypoliglotow.pl/drugi-sezon-kursow-w-90-dni/

Artykuł Sezon 2 kursu “W 90 dni” pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>
https://www.sekretypoliglotow.pl/sezon-2-kursu-w-90-dni/feed/0
Najgenialniejsza nauczycielka języków, czyli…https://www.sekretypoliglotow.pl/najgenialniejsza-nauczycielka-jezykow-czyli/ https://www.sekretypoliglotow.pl/najgenialniejsza-nauczycielka-jezykow-czyli/#commentsThu, 31 May 2018 06:00:10 +0000https://www.sekretypoliglotow.pl/?p=855131 maja to ważny dzień dla wszystkich poliglotów i miłośników języków obcych. Tego dnia świat usłyszał o jednej z najbardziej wyjątkowych i nietypowych nauczycielek języków. Ona sama raczej nie spodziewała się tego rodzaju sławy, ale faktem jest, że wielu z nas, ucząc się języka obcego, zwraca się do niej codziennie po pomoc. Czy domyślasz się, […]

Artykuł Najgenialniejsza nauczycielka języków, czyli… pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>

31 maja to ważny dzień dla wszystkich poliglotów i miłośników języków obcych. Tego dnia świat usłyszał o jednej z najbardziej wyjątkowych i nietypowych nauczycielek języków.

Ona sama raczej nie spodziewała się tego rodzaju sławy, ale faktem jest, że wielu z nas, ucząc się języka obcego, zwraca się do niej codziennie po pomoc.

Czy domyślasz się, o kogo chodzi?

W tym artykule opowiem Ci w kilku słowach jej historię, a także wyjaśnię, czemu jej metody są tak skuteczne i jak możesz je zastosować, ucząc się języka.

Cofnijmy się nieco w czasie.

Był 31 maja 2004 roku. W brytyjskim studio Astley Baker Davies wszyscy z niepokojem wpatrywali się w szklany ekran telewizora. Channel 5 miał właśnie wyświetlić pierwszy odcinek serialu, który na zawsze zmienił sposób, w jaki uczymy się języków.

Nagle na ekranie pojawiła się mała świnka o cienkich jak patyki rączkach i nóżkach, ubrana w czerwoną sukienkę. Na jej pucułowatej twarzy czerwieniały okrągłe rumieńce.

Nasza bohaterka zeskoczyła z chmur na ziemię (można powiedzieć, że symbolicznie spadła nam z nieba) i przedstawiła się: “I’m Peppa Pig”, a następnie ochoczo zachrumkała, by zaprezentować nam swoją wesołą rodzinkę: młodszego brata George’a, mamę świnkę i noszącego bujną brodę tatę świnkę.

31 maja 2004 roku na świat przyszła świnka Peppa – najgenialniejsza i niewątpliwie najbardziej czarująca nauczycielka języków obcych.

Dlaczego Peppa odniosła taki sukces w świecie poliglotów?

Były ku temu dwa główne powody.

Po pierwsze, ten niezwykle zabawny serial dla najmłodszych ukazał się aż w 180 krajach, więc został przetłumaczony i zdubbingowany na dziesiątki rozmaitych języków. Peppa zdobyła na tyle wielką popularność, że mówiono, iż jest bardziej rozpoznawana niż Madonna.

Ale jest też drugi powód. Zapewne nieco przez przypadek twórcy serialu zastosowali w nim kilka metod, które wspomagają niesamowicie naukę języków obcych. Metody te sprawdzają się nie tylko w przypadku dzieci, ale także dorosłych. Nazwiemy je na potrzeby tego artykułu: “Tajną metodą świnki Peppy” (tajną, bo ona sama nie ma o niej pojęcia).

Można ją podsumować w kilku punktach. Zanim jednak do nich przejdziemy, obejrzyj czołówkę serialu w kilku językach. Czy potrafisz je rozpoznać oraz zrozumieć, o czym mowa?

Tajna metoda świnki Peppy

1. Ucz się małymi kroczkami

Każdy odcinek serialu trwa zaledwie około 5 minut, więc jego obejrzenie nie stanowi większego problemu. Nawet jeśli musimy się skupiać przez cały czas na tym, co mówią bohaterowie w obcym języku, nasz wysiłek jest niewielki.

Jeśli chcemy, możemy również obejrzeć każdy odcinek kilka razy, nie tracąc na to zbyt dużo czasu.

Tego typu sposób jest właśnie doskonały, gdy uczymy się języka. Najlepiej sprawdza się skupianie na krótkich zadaniach i wracanie do nich wielokrotnie, by utrwalić swoją wiedzę.

Rady dla Ciebie

Rada 1: Podziel naukę na małe kroczki.

Rada 2: Gdy zaczynasz uczyć się języka, słuchaj wiele razy krótkich nagrań.

2. Stosuj zasadę “zrozumiałej treści”

Nie spodziewam się, by Peppa kiedykolwiek słyszała o Stephenie Kraschenie i jego teoriach lingwistycznych, ale potrafi świetnie stosować jedną z najważniejszych zasad, którą sformułował ten amerykański profesor – zasadę “zrozumiałej treści” (“comprehensible input”).

Kraschen twierdzi, że najlepiej uczymy się, gdy mamy kontakt z treścią, która jest dla nas zrozumiała.

Gdyby ktoś dał nam do posłuchania 10-godzinną debatę z tanzańskiego parlamentu wygłoszoną w suahili, nie zrozumiemy z niej oczywiście nic. A tym bardziej nie nauczymy się tego języka. Wątpliwe, byśmy zapamiętali z tej debaty choć jedno słowo. Nawet jeśli jakieś będzie się powtarzało, szybko je zapomnimy, bo nasz mózg nie będzie go w stanie z niczym powiązać.

Gdybyśmy jednak wybrali się do Tanzanii i zobaczyli małe dziecko uciekające przed obślizgłą żabą, krzyczące “Chura! Chura!” i wskazujące na nią palcem, bez problemu domyślimy się, że w języku suahili żaba to właśnie “chura”. Mamy tu właśnie zasadę zrozumiałej treści w praktyce. Dzięki kontekstowi, nawet bez znajomości lokalnego języka, zrozumieliśmy przekaz.

W przypadku języka obcego najlepiej sprawdzają się zatem dwie rzeczy:
  • korzystanie z materiałów zrozumiałych dla nas w dużym stopniu – to, co rozumiemy, pozwoli nam domyślać się tego, czego jeszcze nie rozumiemy, dzięki czemu szybko będziemy uczyli się nowych słówek i wyrażeń
  • wspieranie uczenia się obrazem, gestami, dzięki czemu jesteśmy w stanie zrozumieć kontekst wypowiedzi, której nie zrozumielibyśmy jedynie ze słuchu

Ponieważ kreskówka Peppa Pig przygotowana była z myślą o małych dzieciach, które słabo jeszcze znają swój język ojczysty, jej autorzy nie chcieli, by dzieci czuły się zagubione.

Peppa i jej rodzina na bieżąco komentują wszystko, co dzieje się na ekranie, mówią wyraźnie i powoli, dzięki czemu jesteśmy w stanie wielu rzeczy się domyślać, nawet jeśli nie znamy jeszcze wszystkich słówek.

Gdy widzimy na przykład małego George’a wkładającego łyżkę do zupy, usłyszymy: “George włożył łyżkę do zupy”. Łatwo będzie więc powiązać to, co słyszymy, z tym, co widzimy.

Rady dla Ciebie

Rada 3: Korzystaj z materiałów, które nie są dla Ciebie za trudne. Musisz rozumieć przynajmniej 80% treści lub znać ich kontekst. Świetnie może się tu sprawdzić chociażby oglądanie filmu lub serialu w oryginale, jeśli bardzo dobrze znasz już jego treść.

Rada 4: Angażuj wiele zmysłów do nauki. Jeśli coś widzisz, łatwiej Ci zrozumieć kontekst, a co za tym idzie, dużo szybciej zapamiętasz nowe słownictwo i wyrażenia.

3. Powtarzaj słówka w różnych kontekstach

W jednym z odcinków kamera skupia się na tacie śwince. Słyszymy: “Tata świnka nosi okulary”. Następnie tata świnka pokazuje palcem na swoje okulary i mówi: “To są okulary”. Chwilę później słyszymy: “Tata świnka musi nosić okulary, bo słabo widzi”.

Mamy tu zatem wszystkie możliwe kombinacje słowa “okulary”, więc nawet jeśli go nie znamy, zorientujemy się szybko, o czym mowa.

Z praktyki zauważyłem, że dużo łatwiej zapamiętać mi dane słówko i zacząć go aktywnie używać, gdy pojawi się przynajmniej w 3 różnych zdaniach. Dzieje się tak z dwóch powodów:

  • jeżeli dana informacja dociera do nas wielokrotnie w różnych kontekstach, mózg uzna ją za ważną i z większym prawdopodobieństwem ją sobie zakoduje (przynajmniej na krótki czas)
  • gdy informacja pojawia się w wielu kontekstach mózg otrzymuje więcej “haczyków“, czy też punktów zaczepienia, dzięki czemu może utrwalić dane słówko lub zdanie dużo skuteczniej, dzięki czemu łatwiej będzie je nam przywołać

Rady dla Ciebie

Rada 5: Staraj się układać nowe zdania ze słówkami, które dopiero co poznałeś. Używaj ich w rozmowie i w różnych kontekstach.

Rada 6: Ucz się słówek w kontekście, w całych zdaniach.

Rada 7: Wyszukuj nowe zdania ze słówkami, które poznałeś. Dzięki temu dużo lepiej je zapamiętasz i przesuniesz je ze słownictwa pasywnego do aktywnego.

4. Nie bój się być dzieckiem

Małe dzieci uczą się języka w ekspresowym tempie, bo nie boją się popełniania błędów. Cechuje ich niezwykła ciekawość poznawania świata i ciągłego eksperymentowania.

Widzę, że nie wyłączyłeś tego artykułu, gdy dowiedziałeś się, że najgenialniejszą nauczycielką jest świnka z kreskówki, która wygląda jak żywcem wzięta z obrazów Picassa. Wszyscy poważni ludzie, którzy chcą czytać tylko o “badaniach amerykańskich naukowców” z pewnością przeszli już na inną stronę.

Jeśli tu jesteś, oznacza to, że wciąż jest w Tobie dziecko, którym kiedyś był przecież każdy z nas.

Obudź je w sobie.

Nie bój się eksperymentować.

Jeśli popełnisz błąd, zaśmiej się szczerze. Nie z siebie. Ale z popełnionego błędu.

Powtarzaj na głos.

Nie bój się.

Baw się językiem.

Bądź jak Peppa i George, a nie jak mama i tata świnka.

Chrum, chrum.

Rady dla Ciebie

Rada 8: Oglądaj świnkę Peppę w obcym języku.

Rada 9: Obejrzyj jeden odcinek już teraz 🙂

Artykuł Najgenialniejsza nauczycielka języków, czyli… pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>
https://www.sekretypoliglotow.pl/najgenialniejsza-nauczycielka-jezykow-czyli/feed/8
Sekret sukcesu w nauce języków obcychhttps://www.sekretypoliglotow.pl/sekret-sukcesu-w-nauce-jezykow-obcych/ https://www.sekretypoliglotow.pl/sekret-sukcesu-w-nauce-jezykow-obcych/#respondThu, 26 Apr 2018 11:05:40 +0000https://www.sekretypoliglotow.pl/?p=8352Mniej więcej rok temu straciłem pracę w firmie, w której spędziłem kilkanaście lat. Jeśli i Ty kiedykolwiek straciłeś(aś) pracę, wiesz, co wtedy czułem. Nie wiedziałem, co zrobić. Stałem na rozstaju dróg… Na całe szczęście była przy mnie żona, która powiedziała mi bardzo ważne słowa. Zmieniły one całkowicie moje życie. Chciałbym, żebyś i Ty kiedyś je […]

Artykuł Sekret sukcesu w nauce języków obcych pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>

Mniej więcej rok temu straciłem pracę w firmie, w której spędziłem kilkanaście lat.

Jeśli i Ty kiedykolwiek straciłeś(aś) pracę, wiesz, co wtedy czułem.

Nie wiedziałem, co zrobić. Stałem na rozstaju dróg…

Na całe szczęście była przy mnie żona, która powiedziała mi bardzo ważne słowa.

Zmieniły one całkowicie moje życie.

Chciałbym, żebyś i Ty kiedyś je usłyszał(a) od swoich bliskich.

W tamtym momencie zrozumiałem, jak ważna jest pewna zasada, od której zależy nasz sukces. Czy to w nauce języków, czy w innych dziedzinach.

A czy zastanawiałeś(aś) się kiedyś, od czego zależy Twój sukces?

Aby pomóc Ci znaleźć odpowiedź na to pytanie, chciałbym Cię poprosić, żebyś zastanowił(a) się nad jedną banalną rzeczą…

Czy jesteś w stanie wymienić 5 osób, z którymi spędzasz najwięcej czasu?

Może są to członkowie Twojej rodziny… Małżonek, dzieci, rodzice, rodzeństwo…

Może znajomi z pracy…

A może to autorzy książek, które czytasz…

A może twórcy seriali, które oglądasz w wolnej chwili…

A może cały czas o kimś myślisz? O ukochanym? A może o polityku, który Cię strasznie denerwuje?

Z kim spędzasz swój czas?

Zastanów się dobrze. Chodzi tutaj o osoby, które mają na Ciebie największy wpływ każdego dnia. Jeśli rozmawiasz z kimś raz w roku, to z pewnością nie jest to jedna z 5 najważniejszych osób.

Być może taką osobą jest Twój “telewizor”, który dostarcza Ci treści przez kilka godzin dziennie? Albo Facebook? Internet?

Weź kartkę i wypisz te 5 osób.

Z kim spędzasz czas? O kim myślisz? Kogo próbujesz naśladować? Komu pomagasz? Komu poświęcasz najwięcej czasu?

I teraz zastanów się.

Czy te osoby Cię wspierają? Czy pomagają Ci w osiągnięciu Twojego celu?

A może ciągną Cię w dół i odbierają chęć do działania?

Czy to osoby, od których czegoś możesz się nauczyć?

A może ludzie, którzy wysysają z Ciebie energię i wpływają na Twoje życie destrukcyjnie?

Twój sukces zależy od pięciu osób, którymi się otaczasz.

Zapamiętaj dobrze to zdanie.

Ale pamiętaj też o jednym. Twój sukces zależy też od Ciebie, bo to Ty wybierasz te pięć osób.

Wszystko jest zatem w Twoich rękach.

Gdy wypiszesz te 5 osób, zastanów się, co możesz zmienić, by otoczyć się ludźmi, którzy będą Cię wspierać i od których będziesz mógł lub mogła się czegoś nauczyć.

Spędzaj mniej czasu z toksycznymi znajomymi, którzy w Ciebie nie wierzą.

Zacznij czytać książki autorów, którzy zainspirują Ciebie do działania.

Słuchaj podcastów, oglądaj programy osób, które pociągną Cię do góry, bo albo opowiedzą Ci o narzędziach, których potrzebujesz, albo natchną Cię do działania.

Teraz rozumiesz.

Moja żona jest jedną z moich pięciu osób, a jej słowa wpływają na to, co robię.

Pewnie ciekawi Cię, co dokładnie powiedziała mi tamtego dnia moja żona.

Jeśli chcesz się dowiedzieć, posłuchaj reportażu, który przygotowała na mój temat Radiowa Trójka. Można go posłuchać klikając w link poniżej:

https://www.polskieradio.pl/9/325/Artykul/2102375,Jak-uczyc-sie-jezykow-obcych

(Aby odsłuchać to nagranie, kliknij w przycisk odtwarzania w panelu po lewej stronie).

Kim jest 5 osób, którymi się otaczasz?

Wybierz je dobrze.

Artykuł Sekret sukcesu w nauce języków obcych pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>
https://www.sekretypoliglotow.pl/sekret-sukcesu-w-nauce-jezykow-obcych/feed/0
“Poliglota” reportaż w Radiowej Trójcehttps://www.sekretypoliglotow.pl/poliglota-reportaz-radiowej-trojce/ https://www.sekretypoliglotow.pl/poliglota-reportaz-radiowej-trojce/#respondWed, 25 Apr 2018 18:20:54 +0000https://www.sekretypoliglotow.pl/?p=8346Jak uczyć się słówek? Kto zainspirował mnie do nauki języków? Jaką metodę nauki języków stosuję? Co takiego powiedziała mi moja żona, a co chciałbym, byś i Ty mógł lub mogła usłyszeć od swoich bliskich? Dlaczego warto uczyć się języków? Posłuchaj reportażu, który przygotowała na mój temat Radiowa Trójka i poznaj moją językową historię, w której […]

Artykuł “Poliglota” reportaż w Radiowej Trójce pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>

Jak uczyć się słówek?

Kto zainspirował mnie do nauki języków?

Jaką metodę nauki języków stosuję?

Co takiego powiedziała mi moja żona, a co chciałbym, byś i Ty mógł lub mogła usłyszeć od swoich bliskich?

Dlaczego warto uczyć się języków?

Posłuchaj reportażu, który przygotowała na mój temat Radiowa Trójka i poznaj moją językową historię, w której znajdziesz odpowiedzi na te i wiele innych pytań.

Cały reportaż wyemitowany 25 kwietnia na antenie, znajdziesz pod tym linkiem (nagranie znajduje się w bocznym panelu):

https://www.polskieradio.pl/9/325/Artykul/2102375,Jak-uczyc-sie-jezykow-obcych

Foto: Polskie Radio (Studio Trójki)

Artykuł “Poliglota” reportaż w Radiowej Trójce pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>
https://www.sekretypoliglotow.pl/poliglota-reportaz-radiowej-trojce/feed/0
Od czego zacząć naukę językahttps://www.sekretypoliglotow.pl/od-czego-zaczac-nauke-jezyka/ https://www.sekretypoliglotow.pl/od-czego-zaczac-nauke-jezyka/#commentsWed, 21 Mar 2018 19:14:47 +0000https://www.sekretypoliglotow.pl/?p=8046Czy pamiętasz swoją pierwszą lekcję języka obcego? Jakich słów się uczyłeś? Większość kursów zaczyna się od wprowadzenia kilku zwrotów grzecznościowych i zdań w stylu “Nazywam się XYZ. Jestem Polakiem. Mieszkam w Warszawie”. Ale czy to właściwe podejście? Moim zdaniem do tematu należy podejść na dwa sposoby i zacząć od: poznania tych słów i konstrukcji gramatycznych, […]

Artykuł Od czego zacząć naukę języka pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>

Czy pamiętasz swoją pierwszą lekcję języka obcego?

Jakich słów się uczyłeś?

Większość kursów zaczyna się od wprowadzenia kilku zwrotów grzecznościowych i zdań w stylu “Nazywam się XYZ. Jestem Polakiem. Mieszkam w Warszawie”.

Ale czy to właściwe podejście?

Moim zdaniem do tematu należy podejść na dwa sposoby i zacząć od: poznania tych słów i konstrukcji gramatycznych, które:

  • pojawiają się w języku najczęściej
  • przydadzą nam się w sytuacjach, które spodziewamy się napotkać na drodze

Powiedzmy, że uczysz się angielskiego, bo chcesz wykorzystać ten język w podróżach. Jak często będziesz się przedstawiać i opowiadać, skąd pochodzisz w czasie zagranicznego wyjazdu?

Wyobraź sobie też, że używasz tych zdań na lekcji w szkole, do której chodzisz razem ze znajomymi. Wszyscy pochodzicie z tego samego miasta i wiecie, jak się nazywacie. Rozpoczęcie nauki angielskiego od tego rodzaju zdań będzie po prostu nudne. Nikt z was nie będzie zaciekawiony odpowiedziami znajomych, bo będzie je znał dużo wcześniej.

Tego rodzaju podejście mogłoby się sprawdzić w szkole językowej, do której trafiają osoby z różnych krajów czy miast. Wówczas umiejętność opowiedzenia w kilku słowach o sobie ma sens.

Czego zatem uczyć się na początek?

Niezależnie od tego, jakie sytuacje napotkasz na drodze, zacznij od poznania podstaw języka, czyli podstawowego zasobu 100-200 słów, które będą się przewijały niemal w każdym zdaniu. Dodaj do tego podstawowe konstrukcje gramatyczne.

W poprzednim artykule “Jak zacząć myśleć w języku obcym” obiecałem dać małą podpowiedź, o jakie konstrukcje chodzi.

Oto najważniejsze z nich:

Kluczowe słowa:

  • ja, pan/pani, on, ona => na początek pomiń zaimki rzeczowne w liczbie mnogiej; zacznij także od formy pan/pani, o ile istnieje ona w języku obcym (np. “usted” po hiszpańsku, “Sie” po niemiecku, “vous” po francusku), gdyż to jej w większości przypadków będziesz używać
  • mój, pana/pani, jego, jej
  • słowa “wytrychy”, które zastępują dowolne słowo: to (np. “widzę to”), tam, tutaj, tak (“w ten sposób”), ktoś, coś, nic, wszystko, nigdy, zawsze, wszyscy, nikt
  • podstawowe zaimki pytające: kto?, co?, kiedy?, gdzie?, ile?, jak?, dlaczego?
  • słówka dotyczące czasu: teraz, dzisiaj, później, wczoraj
  • inne słówka typu: tak, nie
  • podstawowe łączniki zdań: bo, ale, i, więc
  • liczby od 1 do 5

Czasowniki:

  • Czasowniki są kluczowe w języku. Jeśli będziesz używać ich w połączeniu ze słowami kluczowymi, nie będą ci praktycznie potrzebne rzeczowniki
  • Zacznij od poznania następujących form
    • skup się na formach liczby pojedynczej w następującej kolejności: 1) ja, 2) pan/pani, 3) on/ona
  • Naucz się używania następujących czasów i form (w nawiasie przykłady):
    • czas teraźniejszy wyrażający coś, co dzieje się ogólnie (ja robię, I do, yo hago)
    • czas przeszły dotyczący tego, co wydarzyło się wczoraj (ja robiłem, I did, yo hice)
    • czas przyszły (jeśli są dwie formy, zacznij od prostszej): (zrobię, I will do, yo voy a hacer)
    • czas teraźniejszy dotyczący tego, co dzieje się w tej chwili (ja robię, I am doing, yo estoy haciendo)
  • Opanuj świetnie wszystkie formy kluczowych czasowników (często bardzo nieregularnych):
    • być
    • mieć
    • robić
    • iść/jechać
    • czasowników modalnych:
      • móc
      • musieć
      • chcieć
  • Naucz się używania poszczególnych czasowników w pytaniach i przeczeniach, a także w połączeniu ze słowami kluczowymi takimi jak: “to”, “mnie”, “panu” itp.

Rzeczowniki:

  • Tutaj wybór zależy przede wszystkim od tego, gdzie i w jakim celu będziesz używać języka. Jeśli przewidujesz, że będziesz potrzebował go w czasie podróży, opanuj:
    • nazwy członków rodziny, z którymi będziesz podróżować
    • nazwy napojów i posiłków, które będziesz zamawiać
    • nazwy podstawowych przedmiotów potrzebnych w podróży np. paszport, klucze, bilet, pieniądze
    • nazwy miejsc np. restauracja, lotnisko, sklep itp.
    • nazwy środków transportu np. autobus, taksówka.
    • dodaj dość często używane słowa związane z czasem: czas, moment, sekunda, minuta, godzina, dzień, tydzień, miesiąc, rano, popołudnie, wieczór, noc
  • Jeśli nie wiesz, jakich słów potrzebujesz, wyobraź sobie rozmowę w języku polskim. Jakich słów użyjesz? To ich właśnie będziesz potrzebować

Przymiotniki:

  • Będą ci de facto potrzebne tylko i wyłącznie wtedy, gdy będziesz chciał wyrazić jakąś opinię lub swoje zdanie. Skup się na nich, gdy będziesz mieć już w podręcznym arsenale trochę rzeczowników. Zacznij od tych najczęstszych:
    • ogólne: dobry, zły, nowy, stary, duży, mały
    • wyrażające stany twojego ciała: zmęczony, chory, a także formy odpowiadające słowom głodny i spragniony
    • wyrażające emocje: szczęśliwy, smutny, zadowolony
    • jeśli zamierzasz kupować ubrania możesz poznać podstawowe kolory

Pamiętaj jednak o najważniejszej zasadzie

Nie ucz się słówek wyrwanych z kontekstu. Jak być może pamiętasz z mojej wypowiedzi w programie “The Brain – Genialny Umysł”, najlepszy sposób na naukę słownictwa to uczenie się całych zdań.

Masz już gotowe instrukcje…

Na pewno wiesz już, w nauce którego języka je zastosujesz.

A zatem do dzieła!

Trzymam za ciebie kciuki.

Artykuł Od czego zacząć naukę języka pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>
https://www.sekretypoliglotow.pl/od-czego-zaczac-nauke-jezyka/feed/2
Jak zacząć myśleć w języku obcym?https://www.sekretypoliglotow.pl/jak-zaczac-myslec-w-jezyku-obcym/ https://www.sekretypoliglotow.pl/jak-zaczac-myslec-w-jezyku-obcym/#commentsWed, 14 Mar 2018 12:09:51 +0000https://www.sekretypoliglotow.pl/?p=7970Czy chcesz zacząć wreszcie myśleć w języku obcym? Ale czy zastanawiałeś się, co to tak naprawdę znaczy? Czy gdy mąż zapowie przyjazd teściowej na długi weekend, będziesz złorzeczyć na ten pomysł w głowie po angielsku? Albo czy będziesz planować sobie po francusku swój najbliższy wyjazd w góry? Nie do końca. Gdy ktoś przychodzi do mnie […]

Artykuł Jak zacząć myśleć w języku obcym? pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>

Czy chcesz zacząć wreszcie myśleć w języku obcym?

Ale czy zastanawiałeś się, co to tak naprawdę znaczy?

Czy gdy mąż zapowie przyjazd teściowej na długi weekend, będziesz złorzeczyć na ten pomysł w głowie po angielsku?

Albo czy będziesz planować sobie po francusku swój najbliższy wyjazd w góry?

Nie do końca.

Gdy ktoś przychodzi do mnie z pytaniem: “Jak mogę zacząć myśleć po angielsku?”, wiem, że chodzi mu o zupełnie co innego.

Zastanów się dobrze…

Z czym taka osoba (a może i Ty) ma tak naprawdę problem?

W jakim języku myślisz?

To pytanie słyszę dość często, gdy ludzie dowiadują się, że na co dzień używam przynajmniej kilku języków.

Zawsze odpowiadam im jednak to samo: “Po polsku”.

Jak to?

Gdy mówisz np. w hindi, to cały czas myślisz po polsku?

Nie do końca. Nie jestem w stanie jednocześnie myśleć i mówić.

Myślenie to proces, który wykonuję, gdy się nie odzywam i gdy nie słucham, np. kiedy analizuję to, co ktoś powiedział lub myślę o niebieskich migdałach.

Można zatem powiedzieć, że wykonuję:

Trzy aktywności językowe

Są nimi:

  • mówienie
  • słuchanie
  • myślenie

Tę trzecią wykonuję zawsze w języku ojczystym.

Język obcy nie jest mi tutaj potrzebny. Przydaje się tylko w dwóch pierwszych aktywnościach.

Myśleć w języku obcym, czyli…

Co zatem mają na myśli ludzie, którzy chcą zacząć myśleć po angielsku lub po niemiecku?

Chcą przestać tłumaczyć sobie w głowie z polskiego na język, którego się uczą.

Aby to osiągnąć potrzebna jest jedna rzecz, której opanowanie staje się kluczowe na poziomie B1 i B2.

Zacznijmy jednak od początku.

Czego należy nauczyć się na poziomach A1 i A2?

Wyobraź sobie, że chcesz nauczyć się nowego języka obcego.

Wybierz jakiś język, który od dawna Cię interesuje…

Już?

Jeśli tak, zastanów się, od czego powinieneś zacząć.

Czego najpierw powinieneś się nauczyć, żeby zacząć się w nim porozumiewać.

Wiele kursów językowych podchodzi do tego źle, przez co osoby, które z nich korzystają, mają wrażenie, że stoją w miejscu.

Czy tobie też czasem się wydaje, że nauka nie przynosi efektów?

No właśnie.

Wyobraź sobie, że zapisałeś się na kurs gotowania. Chcesz nauczyć się przygotowywania prostych potraw, ale nauczyciel opisuje najpierw sześćdziesiąt rodzajów noży, pięćdziesiąt sposobów gotowania na parze i szatkowania cebuli, a także jak odróżniać poszczególne gatunki kałamarnic. Czy dzięki temu nauczyć się robić pierogi? Raczej nie.

Podobnie jest też niestety na kursach językowych.

Nie ma co prawda nauki nazw kałamarnic po angielsku czy niemiecku, ale często z ust nauczyciela słyszymy następujące pomysły:

“Dziś poznamy pięćdziesiąt nazw zawodów w języku angielskim, a jutro zrobimy ćwiczenia na uzupełnianie właściwych form wszystkich czasów. Wiem, że to lubicie”.

A ty? Jak często uczyłeś się niepotrzebnych słówek albo zasad gramatycznych, które nigdy ci się nie przydały?

Na poziomie A1 i A2 powinno się skupić na czymś zupełnie innym:

  • poznaniu podstawowego słownictwa (ok. 1000 słów) – jak pamiętasz z mojego poprzedniego artykułu “Ile słówek muszę znać“, ok. 10-20% słów w tekście wystarcza do zrozumienia 80% jego treści.
  • poznaniu podstawowych konstrukcji gramatycznych, których używamy w 80% przypadków (jeśli chcesz dowiedzieć się, o jakie konstrukcje chodzi, przeczytaj mój kolejny artykuł, który opublikuję już za kilka dni).

To właśnie nie konkretna liczba słów i konstrukcji robi różnicę, ale to jak często są używane w języku.

Możesz nauczyć się 2000 niepotrzebnych słówek, ale nie zrobić kroku naprzód.

Poziom A1 i A2 to tak jakby zasada Pareto w praktyce: 80% wyników wypływa z 20% przyczyn.

Gdy zaczynasz naukę, skup się na tych 20% ze słówek i tych 20% z zasad gramatycznych, które pozwolą Ci na zrozumienie 80% treści.

Czego należy uczyć się na poziomie B1 i B2?

No dobrze, przejdźmy krok dalej. Poznałeś już podstawy, ale wciąż jeszcze nie jesteś w stanie zrozumieć tego, co mówią do ciebie obcokrajowcy, a ty wciąż nie potrafisz sklecić zdania bez dukania i tłumaczenia sobie słów w głowie.

Czy wiesz, czemu tak się dzieje?

Twój mózg jest jak wielki magazyn. Udało ci się zgromadzić w nim wszystko, czego potrzebujesz, ale nie jesteś w stanie jeszcze szybko znaleźć w nim tego, czego szukasz.

Gdy słyszysz jakieś zdanie w języku obcym, twój wewnętrzny magazynier biega jak szalony i próbuje odnaleźć znaczenie usłyszanych słówek. Robi to jednak bardzo wolno.

Czy zdarzyła ci się kiedyś sytuacja, że przysłuchiwałeś się wypowiedzi np. po angielsku i gdy rozmówca wypowiedział piąte czy szóste zdanie, nagle zapaliła ci się w głowie lampka i usłyszałeś w głowie uradowany głos: “On chyba powiedział słowo ‘xyz’ w pierwszym zdaniu! Udało mi się coś zrozumieć!”

Widzisz dobrze, jak z początku ciężko jest twojemu mózgowi nadążyć.

Aby móc znaleźć informacje dużo szybciej w mózgu musisz zautomatyzować cały proces.

Na poziomach B1-B2 powinieneś zatem skupić się na automatyzowaniu tego, co potrafisz.

Jak to robić?

Poprzez ciągłe powtórki i ćwiczenie. Nie ma tutaj drogi na skróty.

Owszem, powinieneś wciąż rozbudowywać słownictwo, ale pamiętasz z mojego poprzedniego artykułu, że po nauczeniu się podstawowego zasobu słówek nawet opanowanie kilku tysięcy nowych słówek rozwinie twoje umiejętności komunikacyjne tylko o kilka procent. Na co ci jednak te słówka, jeśli twój mózg nie nadąża z ich zrozumieniem i używaniem?

Automatyzacja jest również potrzebna, by zacząć używać poprawnie właściwych struktur językowych. Gdy obcokrajowiec uczy się polskiego, często na zasadzie kalki językowej powie np. “Jest możliwe to zrobić?” Rozumiesz zapewne, o co mu chodzi, ale widzisz również, że powinien zautomatyzować strukturę ze słowem “można” np. “Można to zrobić?”

Czy zastanawiałeś się, jak wielu kalek językowych używasz?

Czy zdarza ci się np. używać w języku angielskim wyrażenia “for sure”, które tłumaczysz sobie jako “na pewno”. Rozmawiałem niedawno z nauczycielką angielskiego ze Stanów Zjednoczonych, która wspominała mi, że Amerykanie rzadko kiedy używają “for sure”. Wyrażenie to jest używane (a może nadużywane) praktycznie wyłącznie przez obcokrajowców uczących się angielskiego.

Co i jak zatem automatyzować? Jak to dokładnie robić?

Przede wszystkim skup się najpierw na strukturach i słówkach, które poznałeś na poziomie A1 i A2. Dopiero gdy opanujesz je dobrze, przejdź do kolejnych.

Nie należy się rzucać tutaj na głęboką wodę. Zawsze radzę, by zaczynać od rzeczy prostszych i stopniowo podnosić poprzeczkę.

Oto kilka rzeczy, od których możesz zacząć (w kolejności od łatwiejszych do trudniejszych)

  • Zacznij czytać w języku obcym, ale na pierwszy ogień weź prostsze teksty: blogi, książki napisane prostszym językiem.
  • Układaj nowe zdania wykorzystując struktury i słówka, które już znasz
  • Zacznij pisać w języku obcym np. spróbuj założyć mały pamiętnik i opisuj w nim to, co się wydarzyło w czasie dnia i twoje przemyślenia. Wszystko w języku obcym – na początku wystarczy kilka zdań dziennie. Staraj się ograniczyć jednak do słów i struktur, które znasz. Jeśli brakuje ci jakiegoś słówka, postaraj się skonstruować swoją wypowiedź inaczej
  • Zacznij używać języka w rozmowie z obcokrajowcami, najlepiej na zajęciach indywidualnych, gdzie możesz ograniczyć rozmowę to tego, co chcesz w danym momencie przećwiczyć
  • Dużo słuchaj. Wybierz jednak prostsze materiały do słuchania (np. spowolnione nagrania typu “Slow English” lub podcasty na interesujące cię tematy).

Gdy zaczniesz automatyzować swoje umiejętności, zauważysz nagle coś ciekawego – zniknie potrzeba tłumaczenia sobie wszystkiego w głowie z polskiego na język obcy. Zaczniesz od razu mówić w tym języku, przestaniesz się jąkać i wahać…

Twój mózg nauczy się docierać szybko do informacji, dzięki czemu poradzisz sobie już bez pośrednika w postaci języka ojczystego.

Aby jednak móc zacząć automatyzować, musisz mieć co automatyzować. Konieczne jest tutaj opanowanie tych 20% struktur, które odpowiadają za 80% komunikacji. Jakie to struktury? Tego dowiesz się z kolejnego artykułu tutaj: Od czego zacząć naukę języka.

 

Artykuł Jak zacząć myśleć w języku obcym? pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>
https://www.sekretypoliglotow.pl/jak-zaczac-myslec-w-jezyku-obcym/feed/2
Ile słówek muszę znać?https://www.sekretypoliglotow.pl/ile-slowek-musze-znac/ https://www.sekretypoliglotow.pl/ile-slowek-musze-znac/#respondFri, 09 Mar 2018 17:39:37 +0000https://www.sekretypoliglotow.pl/?p=7926Czy wiesz, ile słówek musisz znać, aby osiągnąć poziom B1? Zastanów się nad tym przez chwilę. I jak? Może 100? Albo 1.000? A może 5.000? Wiesz, jaka jest prawidłowa odpowiedź? Podam Ci ją za chwilę. Do napisania tego artykułu skłoniła mnie wiadomość jednej z osób, która zapisała się na mój kurs “W 90 dni dookoła…“. […]

Artykuł Ile słówek muszę znać? pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>

Czy wiesz, ile słówek musisz znać, aby osiągnąć poziom B1?

Zastanów się nad tym przez chwilę.

I jak?

Może 100?

Albo 1.000?

A może 5.000?

Wiesz, jaka jest prawidłowa odpowiedź?

Podam Ci ją za chwilę.

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie wiadomość jednej z osób, która zapisała się na mój kurs “W 90 dni dookoła…“.

“Słyszałem, że aby osiągnąć poziom B1 muszę znać kilka tysięcy słów. A kurs trwa tylko 3 miesiące. Czy da się nauczyć tylu słówek tak szybko?”

Aby na to odpowiedzieć, musimy sobie zadać kilka zupełnie innych pytań:

  • Co to oznacza być na poziomie B1?
  • Które słówka należy znać? Przyznasz mi przecież, że jeśli nauczysz się włoskich nazw wszystkich 6,5 tys. gatunków chrząszczy, które opisano w Polsce, nie będziesz jeszcze mówił po włosku nawet na najniższym poziomie
  • Co należy traktować jako słówko? Czy wyrazy “jestem”, “byłaś”, “będę” należy uznać za trzy oddzielne słowa, czy jedynie jako formy słowa “być”?

Co oznacza, że jestem na poziomie B1?

Czy zauważyłeś może, że wiele tradycyjnych szkół językowych stara się trzymać swoich uczniów jak najdłużej na swoich kursach?

Choć opanowanie języka nie wymaga aż tak dużo czasu, uczniowie są straszeni już na początku, że nauka będzie wymagała olbrzymiego wysiłku i zajmie im długie lata.

W interesie tych szkół jest utrzymanie klienta tak długo, jak tylko się da, dzięki czemu zapewniają sobie wieloletni dopływ gotówki.

Dlatego też często uczniom wmawia się, że osiągnięcie kolejnego poziomu to niemalże syzyfowa praca.

Jeśli przejrzymy sobie repetytoria i podręczniki opracowane na konkretne poziomy, mamy podobne wrażenie.

Nie chodzi o to, by pomóc osiągnąć uczniowi sukces, ale o to, by sugerować mu na każdym kroku, że to, co robi, jest niemal niemożliwe do osiągnięcia. Dzięki temu będzie wydawał więcej pieniędzy na kolejne kursy, podręczniki i nigdy nie zrobi tak naprawdę kroku wyżej.

Czy i Ty martwisz się tym, że nie możesz przełamać bariery w mówieniu?

Pewnie myślisz, że osiągnięcie poziomu B1 lub B2 wymaga tytanicznego wysiłku…

Nic bardziej mylnego.

Definicja poziomu B1

Zobaczmy definicję poziomu B1 zaczerpniętą z Wikipedii, gdzie została umieszczona w oparciu o wytyczne Europejskiego Systemu Opisu Kształcenia Językowego.

Oto wspomniana definicja, w której pogrubiłem kluczowe słowa:Osoba posługująca się językiem na tym poziomie rozumie znaczenie głównych wątków przekazu zawartego w jasnych, standardowych wypowiedziach, które dotyczą znanych jej spraw i zdarzeń typowych dla pracy, szkoły, czasu wolnego itd. Potrafi radzić sobie z większością sytuacji komunikacyjnych, które mogą się zdarzyć podczas podróży w rejonie, gdzie mówi się danym językiem. Potrafi tworzyć proste, spójne wypowiedzi na tematy, które są jej znane lub które ją interesują. Potrafi opisywać doświadczenia, wydarzenia, marzenia, nadzieje i aspiracje, krótko uzasadniając bądź wyjaśniając swoje opinie i plany.

Chodzi zatem nie o kogoś, kto biegle włada językiem, ale o osobę, która może podjąć skutecznie pierwsze próby komunikacji.

Podczas gdy na poziomie A1 i A2 zdobywaliśmy podstawy, rzadko kiedy będąc w stanie przeprowadzić jakąkolwiek sensowną rozmowę, to właśnie poziom B1 jest pierwszym, na którym opanowaliśmy już podstawy języka i zaczynamy wykorzystywać nasze umiejętności, wciąż rozszerzając słownictwo.

Jeśli przyjrzysz się pogrubionym przeze mnie słowom, zobaczysz wyraźnie, że nie chodzi o biegłość, ale radzenie sobie w typowych, często przećwiczonych sytuacjach. Wypowiedzi osoby na poziomie B1 wciąż są proste, krótkie i ograniczone do słów, które są jej bliskie.

Które słowa zatem należy znać?

Zastanawiałem się długo nad tym, jakie słownictwo powinno pojawić się w moim kursie “W 90 dni dookoła hiszpańskiego” i “W 90 dni dookoła francuskiego“.

Uczniowie nie będą mieć wbrew pozorom dużo czasu, więc nie chciałem ich zamęczać niepotrzebnymi na początku nauki słówkami, takimi jak: śrubokręt, epopeja, siermiężny i dzierżyć.

Jak wybrać jednak te, których należy się najpierw nauczyć?

Są tutaj dwie grupy słów, od których należy zacząć.

Pierwsza to słownictwo, które nam jest bliskie, bo powiązane jest jakoś z naszym życiem.

Jeśli masz w domu terrarium z sympatycznym pająkiem, słowo “pająk” może okazać się bardziej potrzebne w twoim wypadku niż wyraz “pies”.

Jeżeli pracujesz jako “ślusarz”, pewnie będziesz chciał dowiedzieć się, jak powiedzieć to słowo w języku, którego się uczysz.

Obok tych słów mamy jednak również słownictwo, które pojawia się najczęściej w danym języku. Można je znaleźć np. w specjalnych słownikach frekwencyjnych, w których słowa ułożone są w kolejności od najczęstszych do najrzadszych.

Pytanie jednak jest następujące: na podstawie jakich tekstów powstał taki słownik.

Zauważyłem, że często tworzy się go w oparciu o teksty z gazet i czasopism, więc dominuje w nim słownictwo związane z polityką i wszystkimi negatywnymi zdarzeniami naszego życia (wypadki, katastrofy, morderstwa), o których chętnie pisze prasa szukająca na każdym kroku sensacji.

Czy jednak potrzebujemy języka obcego, by rozmawiać o polityce i o rozlewie krwi na ulicach? Nie do końca.

Chcemy móc porozmawiać o naszych marzeniach, planach i problemach… O wyzwaniach i radościach codziennego życia, o tym, jak wkurza nas teściowa i szef w pracy…

Gdzie zatem znaleźć niezbędne słownictwo?

Jeśli czytałeś artykuł o tym, skąd wziął się pomysł na kurs “W 90 dni dookoła…”, wiesz, że zainspirowałem się serialami.

A o czym opowiadają seriale? O marzeniach, planach i problemach ich bohaterów…

Postanowiłem zatem oprzeć słownictwo mojego kursu na najczęściej powtarzających się słówkach w jednym z seriali. Jeśli jesteś jego fanką lub fanem, z pewnością wiesz już, o jaki serial chodzi 😉

Przeanalizowałem napisy w języku hiszpańskim i francuskim do pierwszego sezonu mającego ponad 20 odcinków i oto najważniejsze wnioski wynikające z analizy napisów w języku hiszpańskim:

  • w pierwszym sezonie pojawia się ok. 10.000 słów, wliczając w to różne ich formy
  • wśród tych 10.000 słów 1.000 powtarza się tak często, że odpowiada za 80% treści. Czyli na 10 słów, 8 znaleźć można właśnie wśród tych tysiąca
  • przy założeniu, że na kursie skupimy się na ok. 1,800 wyrazach i ich formach, które często można łatwo wydedukować, uczeń musi opanować zaledwie 1,000 podstawowych jednostek leksykalnych, by osiągnąć ten poziom. Nie jest to zatem nic niemożliwego

Co ciekawe, jeśli założymy, że w 3 miesiące jesteśmy w stanie opanować ok. 2.000 słówek i ich form, po pierwszych miesiącach robimy olbrzymi skok od 0% do 86%, ale kolejne miesiące nie będą przynosiły już tak szybkich efektów.

To jedna z przyczyn słomianego zapału. Pomimo wkładanego wysiłku, nie dostrzegamy już żadnej różnicy. Trzeba o tym pamiętać.

Tę prawidłowość widać dobrze na wykresie poniżej:

Procent treści a liczba słów

Nauka słów od 2.000 do 4.000, czyli takich, które pojawiają się średnio 2-4 razy, pozwoli nam na podwyższenie poziomu zrozumienia o 6%, a kolejnych 4.000 (czyli drugie tyle co do tej pory) już tylko o 5%.

Co z tego wynika?

Na pewno nie mogę obiecać, że w ciągu 3 miesięcy przejdziesz z poziomu B1 na C2.

Pierwsze 2-3 poziomy można osiągnąć bardzo szybko. W przypadku kolejnych jest już niestety trudniej.

Co ważne, nauka na poszczególnych poziomach zaawansowania wymaga różnych technik i innego podejścia.

Jeśli jesteś np. na poziomie C1 kluczowy jest kontakt z żywym językiem, rozmowy w rzeczywistych sytuacjach, by poznać najmniejsze jego niuanse.

Tego nie da ci żaden kurs.

Gdy wiesz już mniej więcej, co zawiera mój kurs on-line, możesz zadać sobie jednak kolejne pytanie:

Czy to znaczy, że na kursie “W 90 dni dookoła…” będziemy wkuwać słówka?

Jeśli śledzisz mój blog od jakiegoś czasu, z pewnością wiesz, że jestem nie ma chyba większego wroga wkuwania słówek niż ja.

Na kursach “W 90 dni dookoła…” będziemy uczyć się metodami przyjaznymi dla mózgu, więc o jakimkolwiek uczeniu się pojedynczych słówek na pamięć nie ma oczywiście mowy.

Będziemy się uczyć słówek w oparciu o trzy główne zasady, o których opowiem w pierwszym tygodniu kursu.

Wszystko oczywiście bez większego wysiłku, bo ten wziąłem na siebie – uczniowie otrzymają ode mnie wszystkie materiały, które przygotowałem właśnie w oparciu o te zasady. Sami będziecie zaskoczeni, jak szybko zaczniecie budować skomplikowane zdania po hiszpańsku lub po francusku.

Gdyby te trzy zasady były stosowane w szkołach i na tradycyjnych kursach językowych, nauka byłaby dużo prostsza i przyjemniejsza.

Wróćmy jednak do słówek…

Czy wiesz, że nie zaczynasz od zera?

Na Twojej drodze stoi mnóstwo ułatwień, o których pewnie jeszcze nawet nie wiesz…

Po pierwsze, znasz już mnóstwo słówek z języka hiszpańskiego i francuskiego, więc otrzymujesz je tak jakby za darmo.

Nie wierzysz?

Co w takim razie oznaczają hiszpańskie słowa:

  • información
  • decisión
  • salsa
  • matemática

Albo francuskie:

  • café
  • bus
  • metro
  • hôtel

Jeśli opanujesz kilka prostych zasad, będziesz w stanie rozszyfrować dużo więcej słów.

Oto prosty przykład.

Zapewne widzisz w języku francuskim znaczek “^” nad niektórymi samogłoskami.

Wiesz, skąd się wziął?

To taka pozostałość po literce “s”, która była zaraz po samogłosce, ale leniwi Francuzi przestali ją wymawiać. Ponieważ było im nieco przykro, postanowili jednak jakoś ją upamiętnić… I tak oto powstało słowo “hôpital“, które znaczy…? No właśnie, dasz radę je rozszyfrować?

Widzisz tutaj zresztą, że słowo “hôtel” to uproszczona wersja słowa “hostel”. Tak kiedyś brzmiało to słowo, zanim Francuzom znudziło się wymawianie głoski “s”. Z francuskiego trafiło do wielu innych języków, gdzie nikt już o tej literce nie pamięta.

No dobrze, ale powiedz w końcu, ile trzeba znać słów, aby wejść na poziom B1?

Prawda jest następująca: w przypadku poziomu B1 nie ma znaczenia de facto liczba słów, które znasz.

Wiem, że nie takiej odpowiedzi się spodziewałeś.

Nie jest istotne, czy znasz 500, 1.000 czy 10.000 słów.

Znaczenie ma coś zupełnie innego.

Co dokładnie?

O tym opowiem Ci w kolejnym artykule, który znajdziesz tutaj. Dowiesz się z niego też, jak zacząć myśleć w języku obcym.

Artykuł Ile słówek muszę znać? pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>
https://www.sekretypoliglotow.pl/ile-slowek-musze-znac/feed/0
Wybierz się ze mną w językową podróżhttps://www.sekretypoliglotow.pl/wybierz-sie-ze-mna-jezykowa-podroz/ https://www.sekretypoliglotow.pl/wybierz-sie-ze-mna-jezykowa-podroz/#respondFri, 02 Mar 2018 20:06:30 +0000https://www.sekretypoliglotow.pl/?p=7871Czy oglądałeś odcinek programu “The Brain – Genialny Umysł” z moim udziałem? Pamiętam dzień jego emisji bardzo dobrze… Gdy zakończyło się zadanie, w którym wystąpiłem, mój profil na Facebooku oszalał. Otrzymałem mnóstwo wiadomości od osób, które prosiły mnie, bym pomógł im w nauce języków. Rok temu przeprowadziłem dwudniowe szkolenie z hiszpańskiego, którego efekty były naprawdę […]

Artykuł Wybierz się ze mną w językową podróż pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>

Czy oglądałeś odcinek programu “The Brain – Genialny Umysł” z moim udziałem?

Pamiętam dzień jego emisji bardzo dobrze… Gdy zakończyło się zadanie, w którym wystąpiłem, mój profil na Facebooku oszalał. Otrzymałem mnóstwo wiadomości od osób, które prosiły mnie, bym pomógł im w nauce języków.

Rok temu przeprowadziłem dwudniowe szkolenie z hiszpańskiego, którego efekty były naprawdę wspaniałe. Po 10 godzinach nauki moi uczniowie byli w stanie zbudować proste wypowiedzi na swój temat i zaprezentować swoje umiejętności przed wszystkimi. Od chwili opublikowania tego video otrzymałem mnóstwo maili z pytaniem, czy zorganizuję tego rodzaju szkolenia w przyszłości.

Niestety mój czas był ograniczony, a logistyka zorganizowania szkoleń stacjonarnych dość utrudniona, więc nie byłem w stanie pomóc wszystkim.

Zacząłem więc się zastanawiać, co mogę zrobić, by pomóc jak największej liczbie osób.

Początkowo jedynym rozwiązaniem, które przyszło mi do głowy było tworzenie kursów i organizowanie warsztatów, na których mógłbym pokazywać uczestnikom, jak skutecznie przełamywać bariery i uczyć się języków. Wszyscy jednak dopytywali się o kursy konkretnych języków.

Od niemieckiej elektrowni atomowej do Phileasa Fogga

Jakiś czas temu obejrzałem pierwszy odcinek serialu “Dark“, który opisuje mroczną historię toczącą się wokół tajemnic małego miasteczka w Niemczech położonego w pobliżu elektrowni atomowej.

“Obejrzę tylko jeden odcinek” – pomyślałem i…

O godzinie 4:00 rano kończyłem oglądać siódmy odcinek serialu i nie mogłem się doczekać kolejnego…

Nagle coś mnie natchnęło.

A gdyby tak połączyć to, co najlepsze w serialach z nauką języków?

Nauka języka nie musi być przecież nudna jak flaki z olejem. Może być równie wciągająca jak dobry serial, tym bardziej jeśli połączymy ją z ciekawą historią.

Zacząłem działać.

W mojej głowie powstał plan kursu, który wykorzystywałby wiele różnych elementów:

  • techniki uczenia się zgodne z działaniem mózgu, które stosuję na co dzień i omawiam z uczestnikami warsztatów i szkoleń
  • ciekawą historię, która byłaby doskonałym spoiwem dla poszczególnych lekcji
  • elementy grywalizacji (po angielsku “gamification”), czyli pomysły zaczerpnięte z gier, które sprawiają, że nawet najnudniejsze zadanie staje się pasjonujące

Pozostało wybrać języki, których miałbym uczyć w tym kursie.

Tutaj pomogliście mi Wy. W ankiecie, którą przeprowadziliśmy w naszej grupie na Facebooku, zwyciężył język hiszpański, a zaraz za nim uplasował się język francuski. Postanowiłem, że pierwszy “sezon” mojego kursu będzie dotyczył właśnie tych języków. Kolejnymi zajmę się w sezonie drugim.

Gdy zastanawiałem się, jak nazwać kurs, przypomniałem sobie książkę Juliusza Verne’a “W 80 dni dookoła świata“. Była ona moim przyjacielem w czasie nauki języka francuskiego… Pomyślałem wówczas, że podobnie jak Phileas Fogg podejmę się trudnego wyzwania. W końcu jeździłem już na słoniu, moja ukochana pochodzi z Indii, więc mam z nim wbrew pozorom dużo więcej wspólnego, niż by się wydawało…

Podczas gdy on planował podróż dookoła naszego globu w zaledwie 80 dni, ja postanowiłem nauczyć Cię języka obcego w trzy miesiące, czyli 90 dni.

Jak będzie wyglądał kurs?

Zapewne zadajesz już sobie to pytanie…

Jest ono jak najbardziej na miejscu, tym bardziej że ten kurs będzie zupełnie inny niż te, które znasz.

Nie będzie tu żadnych tradycyjnych lekcji z nauczycielem, na które nigdy nie masz czasu.

Uczestnicy zostaną podzieleni na grupy, w ramach których będą wzajemnie się wspierać w nauce i rozwiązywać intrygującą zagadkę. Ale będą pracować samodzielnie i uczyć się wtedy, kiedy im wygodnie.

Każdy otrzyma co tydzień niezbędne materiały i zadania, które przygotowałem w oparciu o moją metodę i tak by nauka nie wymagała specjalnego wysiłku. Będzie można pracować na nich w dowolnym momencie i w dowolnym miejscu.

Oczywiście kursanci będą otrzymywali moje wsparcie na bieżąco i wspierali się nawzajem w nauce.

Moim celem jest poprowadzenie Cię od poziomu zerowego do B1 w danym języku, czyli coś, co zajmuje tradycyjnym szkołom językowym przynajmniej rok, a nawet dwa. Mój kurs pozwoli Ci zatem zaoszczędzić i czas, i pieniądze.

Jesteś ciekawy szczegółów?

Jeśli tak, wybierz kurs, który Cię interesuje i dowiedz się, dlaczego warto wziąć w nim udział i jak będzie przebiegał.

Pierwszy sezon rozpoczyna się 1 kwietnia i potrwa do końca czerwca. Zapisy przyjmujemy tylko do 25 marca, więc warto się pospieszyć i nie zwlekać na ostatnią chwilę.

Kliknij w ikonkę poniżej i wybierz kurs:

 

 

Artykuł Wybierz się ze mną w językową podróż pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>
https://www.sekretypoliglotow.pl/wybierz-sie-ze-mna-jezykowa-podroz/feed/0
Nie jestem w stanie nauczyć się języka obcegohttps://www.sekretypoliglotow.pl/nie-jestem-w-stanie-nauczyc-sie-jezyka-obcego/ https://www.sekretypoliglotow.pl/nie-jestem-w-stanie-nauczyc-sie-jezyka-obcego/#commentsThu, 22 Feb 2018 11:01:40 +0000https://www.sekretypoliglotow.pl/?p=7764Często przychodzą do mnie ludzie, skarżąc się na swoją niedolę: – Nie jestem w stanie nauczyć się języka obcego. Pytam się wówczas ich zawsze: – A co robisz w czasie wolnym? – 25% czasu spędzam na Facebooku na wdawaniu się w dziwne dyskusje i śledzeniu moich byłych. 25% na rozmawianiu o tym, co będę robić, […]

Artykuł Nie jestem w stanie nauczyć się języka obcego pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>

Często przychodzą do mnie ludzie, skarżąc się na swoją niedolę:

– Nie jestem w stanie nauczyć się języka obcego.

Pytam się wówczas ich zawsze:

– A co robisz w czasie wolnym?

– 25% czasu spędzam na Facebooku na wdawaniu się w dziwne dyskusje i śledzeniu moich byłych. 25% na rozmawianiu o tym, co będę robić, jak znajdę czas wolny. 25% na poszukiwaniu materiałów do nauki i narzekaniu, że nie mogę znaleźć właściwego kursu językowego. 25% na oglądaniu seriali (oczywiście z lektorem lub polskimi napisami).

????

I taka ciekawostka: tak wygląda czas wolny większości ludzi, choć pewnie nie chcą tego przyznać.

Jeżeli nie ma w nim miejsca na naukę języka, czemu mieliby liczyć na postępy.

Co zatem zrobić?

Określ, jaki następny krok masz wykonać, żeby zrobić chociażby mini-postęp w języku obcym.

Może przerobisz kolejną lekcję w podręczniku? Przeczytasz jedną stronę obcojęzycznej książki i sprawdzisz w słowniku nieznane słówka? Obejrzysz krótki wykład np. na TED w oryginale i bez napisów? Porozmawiasz z kimś przez kilka minut w tym języku?

To, co wybierzesz, nie ma tak naprawdę znaczenia.

Liczy się to, żeby coś w ogóle zrobić.

Wiesz, dlaczego w większości przypadków ludzie nie są w stanie nauczyć się języka obcego?

Bo nic nie robią w tym kierunku.

A Ty? Co robisz, żeby nauczyć się języka?

Jak wykorzystujesz swój czas wolny?

Czy wiesz, jaki krok masz teraz wykonać?

Artykuł Nie jestem w stanie nauczyć się języka obcego pochodzi z serwisu Sekrety poliglotów.

]]>
https://www.sekretypoliglotow.pl/nie-jestem-w-stanie-nauczyc-sie-jezyka-obcego/feed/1